Słowenia

Termin 30 lipca - 6 sierpnia 2022

Cena: 3 350 zł

Wolnych miejsc: 8 z 8

Plan wyprawy

Zbiórka o 7 rano na stacji benzynowej BP przy autostradzie A1 w kierunku na Ostrawę MOP Mszana Północ (koordynaty do nawigacji 49.960374, 18.525886). Ruszamy wcześniej ponieważ mamy do zrobienia około  740 kilometrów do miejsca zakwaterowania (głównie autostrady). Na miejscu będziemy po godzinie 18:00. Jedziemy przez Czechy i Austrię. Po drodze postoje co około 150 km oraz jakiś obiad. Noclegi w okolicy Triglavskiego Parku Narodowego. Będzie tam nasza "baza wypadowa" na najbliższe kilka dni.

 

Po długiej i męczącej trasie dnia poprzedniego plan na drugi dzień wyprawy nie jest zbyt napięty. Będziemy zwiedzać starą zabytkową kopalnię rtęci. Jest to druga co do wielkości kopalnia rtęci w Europie. Od 2012 roku na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sieć podziemnych korytarzy i wyrobisk ciągnie się ponad 700 km pod miastem Idrija. Spokojnie... odcinek udostępniony turystom ma około 1 km. Zwiedzimy to wszystko razem z przewodnikiem. Kolejnym punktem tego dnia będzie Dziwne Jezioro - to nazwa. Skąd się wzięła? Dowiecie się na miejscu. Na sam koniec jeżeli pogoda nam dopisze pojedziemy na pobliską plażę zlokalizowaną nad rzeką Idrijca w pobliżu przepięknej zielonej doliny.
Zakończymy ten dzień wcześniej by odpocząć przed dniem kolejnym, który będzie miał już bardziej napięty plan.

 

Dzisiaj do przejechania mamy około 280 km. Zakręty, zakręty i jeszcze raz zakręty :). Wstajemy wcześniej jemy śniadanie i około 8:00 ruszamy. W planie wzgórze Mangart (Mangartsko Sedlo) oraz przełęcz Vrsic. Jeżeli ktoś jest spragniony zakrętów to będzie właśnie ten dzień.
Zaczniemy od wzgórza Mangart położonego w Alpach Julijskich na wysokości 2166 mnpm. Na szczyt doprowadzi nas najwyżej położona droga w Słoweni z bardzo dużym przewyższeniem.
Następnie wjedziemy Ruską Drogą na przełęcz Vrsic 1611 mnpm. Tu czeka na nas ponad 50 ponumerowanych zakrętów.
Po drodze oczywiście jakiś obiad i powrót północnymi oraz wschodnimi obrzeżami Triglavskiego Parku Narodowego do naszego miejsca zakwaterowania.

 

Po dość długiej pełnej pięknych widoków trasie z dnia wczorajszego dzisiaj zwiedzamy Jaskinię Podstojna oraz Predjamski Zamek. Długość trasy to około 115 km.
Pierwszym celem będzie Jaskinia Postojna. Tu trzeba zabrać ze sobą ciepłe ubrania. Temperatura w jaskinii jest stała i wynosi 10 stopni. Tu mamy do zwiedzenia około 5 km podziemnych korytarzy. Na szczęście tylko niewielką część przejdziemy pieszo. Przez większą część jaskinii przewiezie nas kolejka jaskiniowa.
Po wyjściu z Jaskinii pojedziemy do oddalonego o kilkanaście kilometrów Zamku Predjamskiego. Jest to znany na całym świecie największy zamek jaskiniowy wybudowany ponad 800 lat temu, położony w połowie prawie 130 metrowego klifu kryje w sobie sieć rozległych tuneli a w jednej z jaskiń pod zamkiem znajduje się koloia nietoperzy.

 

Dzisiaj dla odmiany trochę więcej jazdy bo prawie 200 km z czego większość malowniczymi górskimi krętymi drogami biegnącymi przez widokowe przełęcze i przepiękne doliny. Po drodze odwiedzimy Wąwóz Vintgar, Jezioro Bled oraz Jezioro Bohinjsko.
Numer 1 na dziś to Wąwóz Vintgar. Powstał on 10 000 lat temu pod koniec ostatniego zlodowacenia. Ma ponad  półtorej kilometra długości jest głęboki momentami na 100 metrów i biegnie wzdłuż rzeki Radovna. Gdyby nie przytwierdzone do ścian wąwozu kładki, mosty i galeryjki byłby on bardzo trudny do pokonania.
Po wyjściu z wąwozu udajemy się nad Jezioro Bled. Znajdziemy tu wybudowany na szczycie skały graniczącej z jeziorem podobno jeden z najstarszych zamków w Słowenii. Jeszcze parę pamiątkowych fotek na tle malutkiej wysepki z kościółkiem i ruszamy dalej.
Następny punkt to mała wieś Ribcev Laz położona przy Jeziorze Bohnijskim. Zatrzymamy się tu na chwilę a jeżeli czas pozwoli no i pogoda oczywiście to zachęcam do orzeźwiającej kąpieli w krystalicznie czystej wodzie.
Pozostał powrót do miejsca zakwaterowania. Jak dla mnie to nie tylko powrót, to ostatnia atrakcja na dzisiaj czyli przepiękna malownicza droga przez alpy.

 

Być na Bałkanach i nie zobaczyć Adriatyku?
Dlatego ten dzień w Słowenii spędzimy nad Adriatykiem a dokładniej w miejscowości Piran. Droga w dwie strony to niespełna 250 km. Trochę się powłóczymy po jednym z najpiękniejszych miast na wybrzeżu Adriatyku. Jeżeli pogoda nam dopisze to proponuję wizytę na plaży.

 

Zwalniamy. Jutro wyjazd. Dziś dzień bez wycieczek. Ten dzień każdy z nas planuje sobie sam. Możemy go spędzić w miejscu zakwaterowania, zwiedzić pobliską Idriję czy nawet wybrać się do oddalonej o około 200 km Wenecji lub zaplanować sobie ekscytującą wycieczkę górskimi krętymi drogami.

 

Wracamy do domu. Chcemy wyjechać jak najwcześniej (nie później niż o 7:00). Mamy do zrobienia około 740 km. Dla odmiany nie jedziemy przez Maribor tylko kierujemy się na Klagenfurt a następnie na autostradę A2 w kierunku Graz i Wiednia. Granicę pomiędzy Słowenią a Austrią przekroczymy w malowniczej scenerii górskich szczytów i krętych dróg. Rozstajemy się tuż za Polską granicą w Restauracji McDonald's

 

Plan wyprawy zawiera atrakcje, które na pewno odwiedzimy lecz niekoniecznie w opisanej kolejności. Wszystko zależy od preferencji uczestników wyprawy oraz pogody. Istnieje również możliwość odłączenia się od grupy i samodzielnego zwiedzania poszczególnych atrakcji we własnym tempie. Każdy z uczestników otrzyma link do mapy z zaznaczonymi atrakcjami.

Szczegóły wyprawy

Cena Wyprawy: 3 3500 zł
Termin wyprawy: 30 lipca - 6 sierpnia 2022 - 8 dni (1 dzień dojazd, 1 dzień powrót i 6 dni zwiedzania)
Rodzaj wyprawy: wyprawa motocyklowa
Łączny dystans: 2500 - 3000 km wraz z dojazdem i powrotem liczony od miejsca zbiórki
Dzienny dystans: 50 - 300 km za wyjątkiem dnia wyjazdu około 740 km i dnia powrotu około 740 km
Planowana ilość uczestników: 8 wraz z pilotem
Minimum organizacyjne: 6 uczestników wraz z pilotem
Zakwaterowanie: Słowenia - okolice Triglawskiego Parku Narodowego. Trzygwiazdkowy pensjonat z restauracją. Pokoje 1 i 2 osobowe z łazienką.
Transport: transport własny uczestników wyprawy - motocykle
Główne cele:
- Kopalnia rtęci w miejscowości Idrija (bilet wstępu wliczony w cenę wyprawy)
- Wzgórze Mangart
- Przełęcz Vrsic
- Jaskinia Postojna (bilet wstępu wliczony w cenę wyprawy)
- Zamek Predjamski (bilet wstępu wliczony w cenę wyprawy)
- Jezioro Bled
- Jezioro Bohnij
- Miejscowość Piran
- Kilometry krętych dróg położonych w malowniczych Alpach Julijskich

Cena zawiera:
- 7 noclegów ze śniadaniem - trzygwiazdkowy pensjonat z restauracją. Pokoje 1 i 2 osobowe z łazienką.
- bilet wstępu do Jaskini Postojna
- bilet wstępu do Zamku Predjama
- bilet wstępu do zabytkowej kopalni rtęci w miejscowości Idrija
- ubezpieczenie uczestników wyprawy NNW/OC/KL wraz z assistance
- opłaty na turystyczny fundusz gwarancyjny
- opiekę pilota na trasie zgodnie z planem wyprawy

Cena nie zawiera:
- dodatkowych posiłków poza śniadaniami dostępnymi w miejscu zakwaterowania
- środka transportu - motocykla
- ubezpieczenia motocykla
- paliwa do motocykla
- kosztów związanych z naprawą i ewentualnym holowaniem motocykla (organizator zaleca wykupienie odpowiedniego ubezpieczenia assistance. Firmę w której my się ubezpieczamy tutaj. możesz również skorzystać z usług innych firm np. tutaj)
- viniet, innych opłat drogowych, parkingowych itp (aktualne ceny viniet i autostrad dostępne tutaj)
- dodatkowych ubezpieczeń poza określonymi w szczegółach wyprawy
- biletów wstępu do muzeów oraz innych atrakcji turystycznych poza biletami wskazanymi w szczegółach wyprawy
- wszelkich innych opłat poza opisanymi w szczegółach wyprawy.

Parę słów o Słowenii

Słowenia... Zwykle pomijana przez turystów pędzących z północy Europy, poszukujących ciepłych plaż w Chorwacji i Czarnogórze. Wielu z nich traktuje ten kraj jako tranzytowy myśląc sobie "przecież tu nie ma nic ciekawego". Z reguły oceniają Słowenię z perspektywy drogi E59 przez Maribor do granicy z Chorwacją. Ja również należałem do tego pędzącego na południe tłumu. Mój pierwszy wyjazd do Słoweni to był czysty przypadek. Siedząc przed komputerem i próbując zaplanować wyjazd na jeden z sierpniowych przedłużonych wekkendów nie wiedziałem co wybrać... Mazury, Litwę, okolice Karpacza czy Słowenię. Padło na Słowenię. Okazało się że była to dobra decyzja. Nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej w tym pięknym kraju.
Słowenia to miejsce które będziemy długo i dobrze wspominać. Znajdziemy tu morze, dziką przyrodę, otwartych, pomocnych, żyjących jakby wolniej ludzi. Mówią oni o swoim kraju że jest piękny i zielony. To prawda. Tutejsza przyrooda urzeka.
Jednak to co mnie najbardziej urzekło (jako motocyklistę) to.... góry - Alpy Julijskie i ich okolice. Słowenia to raj dla motocyklistów. Znacie to uczucie gdy jadąc po wąskiej górskiej krętej drodze bez barierek kręgosłup Wam się jeży a resztkami rozsądku zmuszacie się by nie patrzeć w dół chociaż bardzo tego chcecie? Po powrocie ze Słoweni zastanawiałem się czy większą przyjemność z jazdy miałem ja czy moja żona jako "plecaczek". Ona przynajmniej mogła podziwiać te widoki i "szprycować się adrenaliną" momentami wydając odgłosy zachwytu bądź przerażenia (sam nie wiem) gdy ja musiałem skupić się na drodze przede mną. Znajdziemy tu nawet znaki drogowe specjalnie dla motocyklistów zaprojektowane ostrzegające przed ostrymi zakrętami. Poza utartymi szlakami takimi jak przełęcz Vrsic czy wąwóz Vintgar nie wspominając o jaskini Podstojna znajdziemy wiele nieodkrytych zakątków w których jest pusto... nie ma turystów, tłoku, korków przepełnionych restauracji i odgłosów które powodują że po całym dniu jesteśmy zmęczeni. Można bez problemu w sierpniu znaleść cichą dolinę z przepięknym widokiem oraz przepływowym basenem utworzonym w nurcie górskiej rzeki gdzie jedynymi ludźmi jesteśmy my oraz dwójka miejscowych dzieci ze starszym bratem.
Dobra... koniec. Trochę się rozpisałem. Jeżeli nie byłeś koniecznie tam jedź póki nie ma tłoku. Słowenia to kraj w którym z roku na rok przybywa turystów w dość dużym tempie.
Jeżeli byłeś to napewno chcesz tam powrócić.

Chętnie odpowiemy na Twoje pytania

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania zadzwoń do nas +48 606381740 lub napisz korzystając z formularza kontaktowego

img_4599.jpg
img_4022.jpg

CookiesAccept mobile

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza Państwa zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem